KRN: mieszkanie spółdzielcze nie może blokować prawa do umowy o dożywocie

15.07.2026

Blisko dwa miliony Polaków posiadających spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest dziś pozbawionych możliwości skorzystania z umowy o dożywocie. Krajowa Rada Notarialna wskazuje, że obecne regulacje ograniczają dostęp seniorów do jednej z najbezpieczniejszych obecnie dostępnych umów cywilnoprawnych, zapewniających opiekę i utrzymanie w zamian za przekazanie prawa do nieruchomości. 

Umowa o dożywocie to rozwiązanie prawne, które pozwala połączyć przekazanie mieszkania lub domu w zamian za opiekę i utrzymanie do końca życia. W jej ramach właściciel nieruchomości przenosi jej własność na inną osobę, która zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnią pomoc i opiekę. Zakres tych obowiązków określony jest w kodeksie cywilnym, ale strony mogą ustalać i doprecyzować charakter i rodzaj świadczeń indywidualnie. Sama umowa, ze względu na swoje znaczenie, wymaga formy aktu notarialnego. 

Wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba osób, które chcą przekazać swój majątek w zamian za zapewnienie opieki do końca życia. Obowiązujące przepisy pozwalają jednak na jej zawarcie wyłącznie w przypadku przeniesienia własności nieruchomości. Tymczasem osoby, posiadające spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, mimo że mogą takie prawo sprzedać lub odziedziczyć, są pozbawione możliwości skorzystania z umowy dożywocia. 

W kancelariach notarialnych spotykamy osoby, które chciałyby przekazać mieszkanie w zamian za opiekę i utrzymanie, jednak z uwagi na charakter przysługującego im prawa do lokalu nie mogą zawrzeć umowy o dożywocie. Trudno znaleźć racjonalne argumenty uzasadniające tak odmienne traktowanie osób znajdujących się w podobnej sytuacji życiowej - mówi notariusz Magdalena Arendt, wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej. 

Jak podkreśla KRN, brak możliwości zawarcia umowy o dożywocie sprawia, że właściciele spółdzielczych własnościowych praw do lokali często decydują się na inne rozwiązania i zawierają umowy zbliżone do kodeksowej umowy dożywocia, na podstawie której zobowiązanym do opieki i utrzymania jest jedynie pierwszy nabywca mieszkania lub domu. Nie zapewniają one jednak takiego zabezpieczenia, jak umowa o dożywocie. 

Umowa o dożywocie daje wyjątkowo silną ochronę, ponieważ obowiązek zapewnienia opieki i utrzymania jest trwale związany z nieruchomością. Nawet jeśli zostanie ona sprzedana, nowy właściciel jest zobowiązany osobiście do świadczeń z niej wynikających - podkreśla Magdalena Arendt. 

Zdaniem samorządu notarialnego obecny stan prawny prowadzi do sytuacji, w której o dostępie do skutecznej ochrony decyduje nie potrzeba opieki czy sytuacja życiowa seniora, lecz wyłącznie forma prawna posiadanego mieszkania. W ocenie KRN nic nie uzasadnia pozbawiania właścicieli spółdzielczych własnościowych praw do lokali dostępu do jednego z najskuteczniejszych obecnie uregulowanych umownych instrumentów ochrony osób starszych. 

Cieszy nas, że Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzega problem i deklaruje gotowość do dalszych prac. Mamy nadzieję, że wspólnie uda się wypracować rozwiązania, które pozwolą objąć skuteczną ochroną także osoby posiadające mieszkania spółdzielcze - podsumowuje wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej.